Rodzaje biegów

Odsłony: 1056  

160604BiegNaTakBartekObrzut81Biegi lekkoatletyczne można podzielić w oparciu o kilka kategorii. Pierwsza z nich to dystans. Mamy więc:

  • Biegi sprinterskie (60m, 60m przez płotki, 100m, 100m przez płotki, 110m przez płotki, 200m, 400m, 400m przez płotki, sztafety 4x100m i 4x400m).
  • Biegi średniodystansowe (800m, 1000m, 1500m, 1 mila)
  • Biegi długodystansowe (3000m, 3000m z przeszkodami, 5000m, 10000 m, półmaraton, maraton)
  • Biegi ultra dystansowe (najogólniej rzecz ujmując to wszystkie biegi o długości powyżej maratonu, zatem 50km, 100km, 6h, 12h, 24h, 48h, a nawet 6-dniowe)
  • Oprócz tych najbardziej popularnych czasami rozgrywa się biegi na dystansach nietypowych – czyli np. 150m, 300m, 600m, 2000m, 2 mile, czy tzw. sztafeta szwedzka (100m+200m+300m+400m)

 

Druga kategoria to miejsce rozgrywania zawodów:

  • Biegi stadionowe
  • Biegi uliczne
  • Biegi przełajowe
  • Biegi specjalne (np. po schodach, po centrach handlowych)

Biegi masowe

Są to tzw. biegi otwarte czyli takie, w których może uczestniczyć praktycznie każdy. Ich dystans jest bardzo różny – czasami jest to tylko kilka kilometrów, czasem nawet 100 i więcej. Warunki uczestnictwa ustalają organizatorzy w regulaminach. Zazwyczaj podany jest minimalny wiek biegacza, od którego można wystartować (najczęściej jest to 18 lub 16 lat w zależności od dystansu). W biegach masowych biorą udział zarówno zawodowcy jak i amatorzy, którzy nie walczą o zwycięstwo, a jedynie o ukończenie biegu lub rywalizują w innych kategoriach np. wiekowych.

Biegi masowe mogą mieć charakter lokalny i być organizowane głównie z myślą o miejscowej społeczności sportowej lub być imprezami z prawdziwym rozmachem. Największe biegi na świecie to przeważnie maratony, w których chętnych do startów jest tak dużo, że czasami wśród potencjalnych uczestników trzeba przeprowadzać losowania. Tak jest m.in. w przypadku najsłynniejszego i wymarzonego przez wielu – Maratonu Nowojorskiego, gdzie co roku biegnie blisko 50 tys. zawodników!

Inne wielkie maratony, które cieszą się ogromną popularnością i skupiają uczestników z wielu stron świata to np. Boston, Chicago, Paryż, Londyn, Berlin.

Biegi masowe w Polsce

W Polsce w ostatnich latach również widać rosnące zainteresowanie tego typu imprezami – jeszcze kilkanaście lat temu rzadkością było, aby bieg miał ponad 1000 uczestników. Dzisiaj wielotysięczne tłumy na ulicach miast nikogo już specjalnie nie dziwią, a imprezy o rekordowej frekwencji jak np. Maraton Warszawski mogą się już pochwalić liczbą blisko 10 tysięcy uczestników.

Biegacze nie biegają jednak tylko w miastach – wiele biegów organizowanych jest w przepięknych sceneriach parków krajobrazowych, niektóre trasy wiodą przez górskie pasma, brzegiem morza, a nawet… w kopalniach. Wbrew obiegowej opinii nie jest to zatem sport nudny – w obecnych czasach naprawdę jest w czym wybierać.

Jak zacząć biegać?

Nie jest to bardzo trudne zadanie – wystarczy że skupisz się na kilku podstawowych sprawach: powoli, mało i regularnie. Każdy kiedyś zaczynał i każdy popełniał kiedyś podstawowe biegowe błędy – jeśli chcesz się ich ustrzec – zapraszamy do osobnego tekstu – Jak zacząć biegać?

Jak trenować bieganie?   

W dzisiejszych czasach trening biegowy jest znacznie łatwiejszy do przeprowadzenia niż kiedyś. Dostęp do wiedzy, zarówno z książek jak i z sieci, szeroki wybór sprzętu biegowego, buty ze świetną amortyzacją, pulsometry, GPSy, suplementy witaminowo-mineralne – to wszystko powoduje, że zacząć trenować może praktycznie każdy.

Sam trening biegowy różni się jednak w przypadku zawodowców i amatorów. Ci pierwsi pokonują znacznie więcej kilometrów w tygodniu, stosują bardzo zróżnicowane środki treningowe, monitorują swoje treningi, puls, poziom zakwaszenia – konsultują to ze sztabem specjalistów.

Amatorzy podchodzą do tego nieco luźniej, choć w ostatnich latach obserwuje się coraz większy profesjonalizm w amatorskim bieganiu – biegacze chcą wiedzieć więcej i biegać lepiej – korzystają więc często z podobnych metod i technologii co zawodowcy, czyniąc swój trening bardziej poważnym. To bardzo pozytywne zjawisko świadczące o coraz większej świadomości społecznej na temat biegania. Dzięki temu mamy na zawodach wielu biegaczy, którzy choć nie są zawodowcami uzyskują wyniki, które robią na innych amatorach spore wrażenie (mamy w Polsce amatorów, którzy biegają np. poniżej 33min na 10km czy maraton poniżej 2:30). Każdy kto już trochę trenuje ma świadomość tego, że są to już prędkości naprawdę poważne.

Profesjonalne treningi oraz starty w zawodach to nie lans, ale dowód na coraz większą świadomość biegaczy. Dziś ścigać się może każdy, pokonując kolejne bariery wynikowe, swoje słabości oraz rywali. Ma to sens, nawet jeśli nie jest to walka o wygraną/  fot. look2beauty.blogspot.com

 

 

Trening biegacza

A wracając do pytania jak trenować bieganie i jak robić to najlepiej?

Uniwersalnej recepty na to nie ma. Wszystko zależy od dystansu pod jaki się chcemy przygotować, naszych predyspozycji genetycznych, możliwości czasowych oraz motywacji. W Internecie znajduje się szereg gotowych planów, według których trenuje sporo ludzi. Słynne są zwłaszcza plany treningowe Skarzyńskiego, Bartoszaka czy Greifa. Ich skuteczność to oczywiście kwestia indywidualna – jednemu posłużą, innemu nie. Ci, którzy nie chcą eksperymentować korzystają często z fachowej pomocy trenerów personalnych – najczęściej byłych zawodowych biegaczy lub amatorów, którzy przez wiele lat treningów poprawili swoje wyniki i zbudowali doświadczenie, którym dzielą się z innymi.

Najogólniej rzecz ujmując aby trening był efektywny trzeba pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

  • Określić swój cel biegowy
  • Być konsekwentnym
  • Różnicować środki treningowe
  • Stosować ćwiczenia uzupełniające
  • Biegać cały rok, bez długich wielotygodniowych przerw (poza jesiennym roztrenowaniem)
  • Dbać o odpowiednią ilość snu i zdrowe, zbilansowane posiłki
  • Biegać po zróżnicowanych nawierzchniach, ale unikać biegania po piasku lub kopnym śniegu

Dlaczego warto biegać?

Pozytywnych efektów biegania jest całe mnóstwo i pisaliśmy już na ten temat osobny artykuł. Do tego sportu przekonały się już miliony ludzi na całym świecie, co potwierdza jego wyjątkowość. Gdyby więc chcieć przekonać kogoś aby zaczął biegać należałoby wskazać najważniejsze pozytywne efekty:

  • Poprawa zdrowia, samopoczucia i kondycji fizycznej
  • Przeciwdziałanie wielu chorobom cywilizacyjnym
  • Działanie antystresowe
  • Poczucie sensu życia, przynależność do określonej grupy społecznej
  • Pasja, która daje możliwość poznawania świata i nowych przyjaciół

Dlaczego warto biegać? Czasami zamiast przekonywać słowami wystarczy spojrzeć na najbardziej widoczne efekty tego sportu. Na zdjęciu nasza brązowa medalistka z Zurychu – Joanna Jóźwik, której figura i sukcesy jak widać nie są kwestią przypadku. Najważniejsze jednak jest to co niewidoczne dla oka czyli zdrowe serce, płuca i kondycja!

Czy biegać może każdy?

Teoretycznie tak, ale istnieją pewne czynniki, które powinny zwrócić uwagę potencjalnego kandydata na biegacza. Oczywiście one nie dyskwalifikują całkowicie z tego typu aktywności, ale mogą być sygnałem, iż bieganie wtedy powinno mieć nieco łagodniejszy przebieg i być konsultowane z lekarzem. Na szczególną uwagę należy zwrócić w przypadku:

  • Nadciśnienia
  • Cukrzycy
  • Astmy
  • Znacznej nadwagi lub otyłości
  • Osteoporozy
  • Wrodzonych wad serca
  • Problemów neurologicznych

Być może w niektórych przypadkach wystarczy tylko konsultacja lekarska, odpowiednie leki czy też bardzo stopniowe rozpoczynanie biegania. Wszystko oczywiście zależy od stopnia zaawansowania danej choroby. Na ogół większość dolegliwości nie jest przeciwwskazaniem do prowadzenia aktywnego trybu życia z bieganiem włącznie.

Prawidłowa technika biegu

To w jaki sposób biegasz pod względem technicznym ma bardzo duży wpływ na efektywność Twojego biegania, zapobieganie kontuzjom oraz tempo. Zawodowcy najczęściej lądują na śródstopiu, biegną z wyprostowaną sylwetką, patrząc prosto przez siebie, pracują też mocno rękami, gdyż wiedzą, że od tego zakresu ruchu również zależy jakość biegu. Niewątpliwie uwarunkowania genetyczne są w tym przypadku bardzo pomocne, a także przeszłość z czasów juniorskich kiedy wielu zawodowców zaczynało od treningów na bieżni, gdzie już wtedy uczono ich poprawnej techniki.

J

Jeden z najczęstszych błędów początkujących biegaczy i biegaczek czyli – zbyt wysoko zaznaczona praca rąk. Efekt – niepotrzebne staty energii.

Amatorzy to często osoby, których budowa nie jest przystosowana do szybkiego biegania stąd też na ulicach, w parkach obserwuje się wiele błędów technicznych przez nich wykonywanych. Najczęściej jest to bardzo mocno zaznaczone lądowanie na p

ięcie, zaciśnięte pięści, zbyt wysoko prowadzona praca rąk,”zamiatanie” – czyli wymachiwanie stopami na boki, często też patrzenie w dół, zamiast przed siebie, skutkujące przygarbieniem sylwetki. To oczywiście odbija się na efektywności i prędkości biegu. Aby tego uniknąć warto konsultować swoją technikę biegania z bardziej doświadczonymi zawodnikami, a oprócz codziennego treningu biegowego włączyć dodatkowe elementy ćwiczeń siłowych i rozciągających, robić podbiegi, skipy czy też ćwiczenia stabilizacyjne.

Czy można biegać za szybko? 

To pytanie wydaje się na pierwszy rzut oka dość absurdalne. Jak można biegać za szybko skoro właśnie do tego dążą wszyscy biegacze? A jednak. Problem tkwi w sposobie trenowania.  Niedoświadczeni biegacze, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z bieganiem często są błędnie przekonani, że miarą ich postępu jest coraz szybsze bieganie na treningu. Nieraz słyszy się, że ktoś zaczął biegać i chwali się, że jednego dnia pokonał 5km w 30min, innego dnia w 28, a po dwóch tygodniach w 25min.

Wszystko super, ale nie o to chodzi w początkowej fazie budowania formy. Rekordy na określonych dystansach zostawmy na zawody – w początkowym treningu amatora liczy się budowanie wytrzymałości poprzez spokojne bieganie. Co z tego, że po miesiącu treningów poprawisz swoją życiówkę na 5km z 30min na 25min skoro Twoja wytrzymałość prawie nie wzrośnie? To właśnie nieustannie powiększająca się objętość kilometrowa jest kluczem do sukcesu. Jeśli do tego włączysz biegi w II zakresie, biegi z narastającą prędkością, interwały i podbiegi to uczynisz swój trening znacznie bardziej efektywnym niż biegając codziennie na rekord.

Zbyt szybkie bieganie może mieć też duże znaczenie w przypadku maratonu. Tutaj najważniejsze jest to czy na początku nie przeszarżujesz z tempem. To przez wielu bagatelizowana kwestia, która powoduje później rozczarowania, przykre spotkania z maratońską ścianą, a często nawet porażkę w postaci nieukończenia biegu. To jednak temat szerszy, który warto poruszyć podczas rozmowy z trenerem lub doświadczonym znajomym – maratończykiem.

Grupy biegowe

Obecnie prawie w każdym większym mieście można znaleźć jakąś trenującą wspólnie grupę. Nie chodzi tu o profesjonalne kluby sportowe, ale o amatorskie grupy, które powstały z myślą o takich biegaczach jak Ty. To świetne rozwiązanie dla tych wszystkich, którym brakuje motywacji lub odwagi do trenowania. W grupie biegnie się raźniej, można spotkać osoby na podobnym poziomie i dowiedzieć się ciekawych rzeczy od bardziej doświadczonych zawodników.

Należy jednak pamiętać, że po pewnym czasie, gdy w swój codzienny trening włączysz bardziej specjalistyczne środki – trzeba będzie czasem pobiegać samemu. Trudno bowiem tak wycyrklować aby cała grupa nagle jednego dnia robiła z Tobą np. podbiegi o identycznej liczbie powtórzeń i intensywności. Dlatego wtedy trzeba jednak zdać się tylko na siebie  lub ewentualnie umówić się z kimś na podobnym poziomie. Kiedy jednak myślisz poważnie o bieganiu w zawodach warto by część treningów mimo wszystko odbyć w samotności.

Bieganie w grupie pozwala łatwiej się zmotywować, daje też okazję do wymiany biegowej wiedzy. Nie zawsze jednak grupa dostosuje swoje bieganie w 100% do Twojego planu więc prędzej czy później – trzeba będzie pobiegać samemu. / fot. athelesweb.com.au

Jak się ubrać na bieganie?

Obserwując biegających po ulicach ludzi można by w zasadzie ten punkt ominąć. Czasy, w których odpowiedni strój do biegania był problemem już dawno minęły – ortalionowe dresy, bawełniane bluzy i trampki odeszły do lamusa. Dziś większość biegaczy wie jak się odpowiednio ubrać na trening i dostosować swój strój odpowiednio do pogody (inaczej ubierzemy się na deszcz, a inaczej w upalne dni). Królują oczywiście obcisłe lycry, które zapewniają dużą swobodę ruchu, koszulki techniczne zapewniające odpowiednią wymianą powietrza, skarpetki odprowadzające wilgoć, bielizna termoaktywna oraz buty z dobrą amortyzacją lub minimalistyczne.

Na pewno dobrze jest zrezygnować z szerokich spodni dresowych czy obszernych bluz, które stawiają niepotrzebne opory powietrza czyniąc nasze bieganie znacznie trudniejszym. Nie warto się też przegrzewać – lepiej by na początku treningu było nam nieco chłodniej – w końcu organizm podobnie jak silnik samochodowy, po paru kilometrach się rozgrzeje, a wtedy zbyt ciepła kurtka może okazać się problemem. Biegając zimą biegacze powinni ubierać się na cebulkę – jakość obecnej odzieży biegowej pozwala biegać nawet w wielostopniowym mrozie bez mocno skrępowanych ruchów. Kurtki puchowe i grube narciarskie spodnie to raczej kiepski pomysł.

Jak się ubrać na bieganie? Przede wszystkim tak żeby było wygodnie. Para ze zdjęcia pozornie wygląda ubrana dobrze, jednak w przypadku dużego wiatru spodenki mężczyzny na zdjęciu stawiały by niepotrzebny opór. Co do biegaczki – nie można mieć żadnych zastrzeżeń:) / fot.running.competitor.com

Pierwsze zawody 

Nie mamy tu na myśli zawodów miłosnych – tych Wam nie życzymy. Chodzi nam o zawody biegowe. Gdy już się zdecydujesz wziąć w jakiś udział musisz pamiętać o kilku bardzo ważnych zasadach.

Przede wszystkim zapisz się odpowiednio wcześniej, ponieważ wiele biegów posiada określone limity uczestników. Jest to korzystne także z finansowego punktu widzenia – im wcześniej uiścisz opłatę startową tym będzie ona niższa – organizator przeważnie podaje kilka terminów, do których obowiązują określone opłaty. A ile one wynoszą? Ogólna zasada jest taka, że im dłuższy dystans tym opłata wyższa. W Polsce opłaty startowe wynoszą średnio od 30zł do 100zł.

Ostatni tydzień przed zawodami zawsze powinien być lżejszy – biega się wtedy mniej kilometrów i wolniej niż zwykle aby nabrać tzw. głodu biegania. Dieta przed zawodami też powinna być nieco inna, 1-2 dni przed zawodami warto zrezygnować z ciężkostrawnych potraw – zwłaszcza smażonych mięs, zawiesistych sosów oraz dań typu fast food. Istotne jest również odpowiednie nawodnienie organizmu i kumulacja węglowodanów (zwłaszcza jeśli startujesz na długich dystansach). Ważna jest również odpowiednia ilość zdrowego, najlepiej 8 godzinnego snu oraz komfort psychiczny. Wszelkie problemy lepiej na ten czas odstawić na boczne tory.

Start w zawodach – co robić

W dniu startu należy wstać na tyle wcześnie by zdążyć zjeść jakieś lekkostrawne śniadanie, najlepiej około 3 godziny przed startem. Biegi zaczynają się zazwyczaj koło 9-10 rano, rzadziej w godzinach popołudniowych. Gdy odbierzesz już swój pakiet startowy musisz dopilnować kilku ważnych rzeczy – przypiąć numer startowy do koszulki tak by był on dobrze widoczny dla sędziów, doczepić chipa do buta (czasami znajdują się one w numerach startowych), sprawdzić czy wszystko zabrałeś – chusteczki, żele, pulsometr, itd.

Na linii startu pojaw się minimum 10 min wcześniej aby oszczędzić stresu sobie i organizatorom. Ustaw się jednak w miejscu odpowiednim dla siebie – czasami takie miejsca wyznaczają strefy czasowe określone przedziałami, np. w biegach na 10 km – Elita, do 35 min, 35-40, 40-50, 50-1 godzina, itd. W tym przypadku musisz zdać się na swój rozsądek i w miarę realną ocenę swoich możliwości. Potem tylko śmiało czekaj na sygnał do startu i biegnij zachowując jednak zasady biegowej etykiety.

Regeneracja  

Wbrew pozorom odpowiednia regeneracja to również element treningu biegowego. Odpowiedni relaks pomiędzy treningami jest niezwykle ważny, jak bowiem pokazuje nam zjawisko superkompensacji – wzrost formy następuje nie poprzez sam trening, ale w czasie gdy po nim odpoczywamy. Dlatego też jakość tego odpoczynku ma olbrzymie znaczenie na rozwój biegowej formy. Najważniejsze zalecenia to oczywiście, wspomniany wcześniej 8 godzinny zdrowy sen, ale także masaże, sauna, kąpiele solankowe, zimne prysznice czy nawet korzystanie z kompresji. Oczywiście wielu uważa, ze bieganie amatorskie nie wymaga aż tak profesjonalnego podejścia – nic bardziej mylnego. Amator tak jak każdy inny biegacz potrzebuje odpoczynku, ponieważ on również buduje swoją formę – może nie taką, która pomoże mu wygrywać zawody, ale taką, dzięki której będzie mógł cieszyć się bieganiem przez długie lata.

Nawet jeśli nie trenujesz wyczynowo warto, to uczyć się sposobów regeneracji od najlepszych. To równie ważne jak sam trening! / fot. hypnossiforruning.com

Do jakiego wieku można biegać?

To pytanie bardzo ogólne, jednak dla wielu biegaczy dające jasną odpowiedź – biegać można całe życie. Tak naprawdę górna granica nie istnieje – zawodowcy co prawda na pewnym etapie kończą swoją karierę biegową, jednak większość z nich pozostaje aktywna. Amatorzy z racji mniejszych obciążeń treningowych biegają często nawet w wieku 80, 90 czy nawet 100 lat – jak absolutny rekordzista 103 letni maratończyk z Indii – Fauja Singh!

By jednak biegać jak najdłużej trzeba robić to z głową – dbać nie tylko o jakość swoich treningów, ale też odpowiednią dietę, regenerację, a przede wszystkim trzeba ten sport pokochać, bo tylko podchodząc do niego z sercem, można z nim wytrwać do końca życia. I to akurat nie jest specjalnie trudne, bo trudno nie wciągnąć się w bieganie, gdy raz się tego spróbuje.

Biegowe stereotypy

Zazwyczaj tworzą je ci, którzy z bieganiem nie mają wiele wspólnego. Są to często powtarzane zdania, będące niejako reliktem dawnego spojrzenia na sport. Przyjrzyjmy się najczęstszym z nich.

Bieganie jest niezdrowe dla stawów – ten stereotyp bierze się stąd, że wiele osób, które zaczyna biegać robi to po prostu źle. Niewłaściwe obuwie, nadwaga czy nawet technika mogą negatywnie wpływać na stawy i być przyczyną kontuzji. Osoby, które robią to z głową, dbając o odpowiednie przygotowanie mięśni, niską wagę oraz dobrej jakości obuwie na ogół nie mają tego typu problemów.

Biegacze są za chudzi – być może niektórzy zawodowcy rzeczywiście wydają się zbyt wycieniowani, jednak gdy spojrzeć na amatorów to większość z nich ma całkiem normalną wagę i sylwetkę. Wszystko jest oczywiście kwestią bilansu kalorycznego, jednak przy odpowiedniej ilości wysiłku rekompensowanego odpowiednia ilością pożywienia – dobry wygląd jest gwarantowany. Druga strona medalu to samo pojęcie “chudości”, którego często nadużywają zwłaszcza osoby starszego pokolenia (czyt. nasze babcie), dla których wciąż standardem i wyznacznikiem dobrego zdrowia jest okrągła twarz i rumiane policzki.

…Biegowe mity

Bieganie jest nudne – dla wielu jest to stereotyp, z którym trudno jest polemizować, bo i co też może być ciekawego w 10 czy 20km biegu po lesie? Ten kto tego nie doświadczył ten tego nie zrozumie. Bieganie to chwila dla samego siebie, dla swoich myśli, planów i celów. To także próba charakteru i codzienne efekty, które się obserwuje. Ta pozornie nieciekawa aktywność niesie ze sobą tyle emocji, radości i spełnionych marzeń, że trudno ją zakwalifikować do nudnych. Jeśli więc ktoś nudzi się biegnąc, to najwyraźniej nudzi się sam ze sobą.

Bieganie jest męczące – to stereotyp, który na szczęście można łatwo obalić. Wystarczy tylko… zacząć biegać i uzbroić się w cierpliwość, a to co na początku było dla nas męką i cierpieniem, okaże się czystą przyjemnością. Niestety nie każdy ma na tyle uporu i chęci by te początkowe trudności przezwyciężyć, stąd też dla wielu bieganie pozostaje męczące do końca życia – można im tylko współczuć.

I jeszcze więcej biegowych pogłosek…

Bieganie jest tylko dla mężczyzn – ten stereotyp można by śmiało uznać za historyczny. Czasy, w których kobiety nie startowały w zawodach biegowych i nawet nie biegały amatorsko już dawno minęły. W dzisiejszych biegach Panie stanowią coraz większy odsetek uczestników, a było już kilka dużych biegów, w których liczebność płci pięknej przewyższyła nawet liczbę panów! Świat poszedł do przodu i każdy inteligentny człowiek rozumie, że płeć nie ma tutaj nic do rzeczy. Kobiety również posiadają płuca, serca i mięśnie czyli wszystkie te same organy, które pod wpływem regularnego treningu zmieniają się na lepsze. Jeśli ktoś nadal twierdzi, że bieganie jest tylko dla facetów najwyraźniej jest męskim szowinistą, a pod względem myślenia tkwi wciąż w ubiegłym stuleciu.

Bieganie zajmuje dużo czasu – to chyba najbardziej absurdalny stereotyp, z jakim się można zetknąć. Bieganie bowiem nie wymaga od nas praktycznie żadnych dodatkowych czynności poza ewentualną rozgrzewką. Zakładasz buty, strój i wychodzisz biegać – biegasz np. godzinę i wracasz. Nie musisz nigdzie dojeżdżać, nie musisz przygotowywać specjalistycznego sprzętu – po prostu robisz swoją trasę i wracasz do domu. Być może stereotyp o wielkiej czasochłonności biegania bierze się stąd, że biegacze trenują zazwyczaj bardzo regularnie – niektórzy nawet codziennie. Nie można jednak powiedzieć, że zajmuje to Bóg wie ile czasu – przeciętny trening trwa na ogół nie dłużej niż jeden serial w telewizji.

Bieganie jest męczące – to taki sam stereotyp jak ten, że chodzenie w wieku 3 lat jest trudne. / fot. chatelaine.com

Najlepsi biegacze świata

W historii sportu mamy wielu wspaniałych biegaczy, którzy zapisali się na jej kartach. Wyłonienie absolutnego mistrza nad mistrzami jest praktycznie niemożliwe, ponieważ wielu dokonań nie sposób ze sobą porównać. Myśląc jednak o tych najlepszych do głowy przychodzi m.in. legenda długich dystansów z lat 40 i 50, czterokrotny złoty medalista olimpijski, nazywany przez wielu ”czeską lokomotywą” – Emil Zatopek. Zwyciężał w nieprawdopodobnym stylu, ze słynnym grymasem na twarzy mknął po stadionie, nie pozostawiając rywalom żadnych szans. Jego bieganie spowodowało, że wielu do dziś uznaje go za biegacza wszech czasów.

W historii niewątpliwie zapisał się też Bikila Abebe – etiopski biegacz, który w okresie rozpadu kolonializmu stał się ikoną afrykańskiego sportu. Zasłynął m.in. ze zwycięstwa w biegu maratońskim podczas IO w  Rzymie, kiedy to całą trasę pokonał… na boso!

Była też Grete Waitz – bardzo utytułowana norweska biegaczka długodystansowa, która wygrała Maraton Nowojorski… dziewięciokrotnie, dokonując rzeczy, która do tej pory wydaje się wręcz niemożliwa.

Biegowe ikony

Pisząc o najlepszych biegaczach świata nie sposób też pominąć ikony światowego sprintu – Michaela Johnsona, multimedalisty Mistrzostw Świata oraz Igrzysk olimpijskich. Człowieka, biegającego z niebywałą, ale bardzo skuteczną techniką. To co go wyróżniało to niesamowita powtarzalność wyników – 200m pokonał poniżej 20s – 23 razy, a 400m poniżej 44s – 22 razy. Chociaż jego rekordy zostały już pobite przez Usaina Bolta – dla wielu na zawsze pozostanie najwybitniejszym sprinterem wszech czasów. Sprinterską odpowiedniczką Johnsona jest niewątpliwie Irena Szewińska, której dorobek medalowy do dziś pozostaje marzeniem wielu sprinterek, a jej rekord Polski na 400m (49.29) pozostaje niepobity od 40 lat!

Emil Zatopek – dla wielu był i jest wciąż biegaczem wszech czasów. Uwielbiały go miliony ludzi – dla wielu wzór do naśladowania po dziś dzień.

Wspaniałych ikon światowego biegania jest jeszcze wiele – niektórzy wyróżniali się tym, że pokonali jakąś nową barierę wynikową, jak np. Roger Bannister, który w 1954r. jako pierwszy człowiek pokonał 1 milę poniżej 4min. Inni imponowali ilością zdobytych medali, jak np. Haile Gebrsselasie, Kenenisa Bekele czy Usain Bolt – to już współcześni herosi, którzy także tworzą historię. W  bieganiu nie ma lepszych i gorszych – wszyscy biegający są jedną wspaniałą ogólnoświatową społecznością – niektórzy jednak swoim talentem, postawą i osiągnięciami powodują, że w tym sporcie mamy wciąż nowe wzorce do naśladowania.

źródło:www.pl.wikipedia.org/Wiki/Kategoriarodzaje biegów…